Zając ucieka

Głupiutki Miś , Kubuś Puchatek postanowił wybrać się do Królika, żeby pożyczyć od niego co nieco miodu. Poszedł do niego już dziesiąty dzień z rzędu. Dlatego właśnie, kiedy Królik zobaczył Kubusia przed swoim domkiem, postanowił się przed nim schować. Zabił swoje drzwi deskami. Mimo to Miś wszedł do jego domku tylnymi drzwiami. I Królik znów musiał mu pożyczyć małe co nieco miodku. Królik miał dość. Ale miał już pewien plan. Postanowił udawać , że sprzedaje swój domek. Kiedy Puchatek nadejdzie pewnie pomyśli, że Królika nie ma. I tak właśnie było. Kiedy baryłka Kubusia nie miała już nic w środku Kubuś Puchatek chciał wejść do swojego przyjaciela. O dziwo pomyślał, że skoro Króli się wyprowadza , to na pewno dlatego, że pożyczył od niego już cały miód. Musiał więc zdobyć go trochę dla przyjaciela. Kubuś przebrał Prosiaczka za kwiatek, żeby pszczoły przyleciały do niego w poszukiwaniu miodu. A sam Miś wdrapał się na drzewo, aby pod nieobecność pszczół mógł skraść im trochę miodu dla Królika – choć przy okazji także dla siebie.