Balonik

Był śliczny dzień. Na niebie nie było ani jednej chmurki a słoneczko świeciło. Miś wybrał się do Krzysia. Gdy zapukał do drzwi, Krzyś otworzył mu a oczom Misia ukazał się śliczny, czerwony balonik. Kubuś zapytał, czy będzie mógł go troszkę potrzymać. Krzyś oczywiście mu na to pozwolił. Poprosił jednak, by był ostrożny i nie przebił balonika. Miś chwycił go czym prędzej i poszedł z nim na spacer. Zobaczył go Królik, który walczył właśnie w swoim .ogrodzie z okropnymi ptaszyskami. Zastanawiał się w jaki sposób mógłby z nimi wygrać. A może pomógłby mu w tym balonik Krzysia? Tylko czy Kubuś mu go pożyczy? Pewnie, jeśli zaproponuje mu w zamian świeży miodek , pozwoli Królikowi popilnować balonika. Królik dopiął swego. Przywiązał balonik w ogrodzie i namalował na nim twarz, która miała odstraszyć ptaszyska. I rzeczywiście tak było. Królika odwiedził Prosiaczek. Pomylił balonik z krewnym przyjaciela i chciał się z nim przywitać. W tej chwili balonik zerwał się i odfrunął razem z Prosiaczkiem.